Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Miłosierny samarytanin…

Autor: Tomek 25 stycznia 2010

Nastały czasy, kiedy rodzina często nie stanowi opoki naszego wzrostu duchowego, często zaniedbuje się to, co wydawałoby się nieodłączną częścią życia katolickiej rodziny. Co raz częściej brakuje w nas miłości, takiej prostej, opływającej wprost w czyste intencje. Brakuje w nas miłosierdzia jakiego uczy nas samarytanin w jezusowej przypowieści. (Łk 10,30-37)

Czytaj dalej… »

Wiosenny poranek…

Autor: Tomek 14 lutego 2009

Usiadłszy na małym pieńku wzrok zwróciłem ku wschodowi. Wstające Słońce raziło w oczy. Zimny, poranny wiatr muskał twarz a srebrzysta rosa rozsiana na połoninie odbijała złociste promienie. Czytaj dalej… »

Pater noster qui es in caelis…

Autor: Tomek 5 stycznia 2009

Wy zatem tak się módlcie:
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego!

(Mt 6, 8b - 13)

Ta piękna modlitwa, którą nauczył nas sam Jezus jest prawdziwie modlitwą miłości. Wyraża zarówno uwielbienie jak i prośbę… Modlitwa człowieka pokornego, który prosi Boga o siły by przetrwać dzień…

Czytaj dalej… »

Cichy szept, miłości szept…

Autor: Tomek 1 stycznia 2009

gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci? Odpowiedział Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś baranki moje! I znowu po raz drugi powiedział do niego: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie? Odparł Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś owce moje! Powiedział mu po raz trzeci: Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie? Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: Czy kochasz Mnie? I rzekł do Niego: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego Jezus: Paś owce moje!

(J 21, 15-19)

Czytaj dalej… »

O miłości nad poranną herbatą…

Autor: Tomek 31 grudnia 2008

Pełen miłości wstaję rano, rozpoczynam dzień. Z dystansem podchodzę do wszystkiego co się dzieje. Pozwala mi to dojrzeć cierpienie wszystkich osób, które spotykam na co dzień. Smutni, przygnębieni, pełni nienawiści na otaczający ich świat. To zarazem śmieszne i straszne, mam wrażanie że widzę ludzi którym ktoś zgasił światło i obijają się o ściany swego domu i siebie samych. Czasem boli mnie ich nieświadome cierpienie, boli mnie niemożność wykonania jakichkolwiek działań. Bezsilność. Chciało by się im pomóc, w tej chwili, teraz, zaraz, a jakże często jest to niemożliwe. Ale jest jeszcze inna broń, mniej bezpośrednia przed którą nic co złe się nie ostoi - miłość. Prawdziwie jest to najpotężniejsza broń Pana.

Dzięki Ci Panie, że wyposażasz nas w tak cudowny dar jakim jest miłość!

Dzięki tej właśnie miłości możemy być światłem dla zbłąkanych, latarnią dla podróżujących, ciepłem ognia dla zmarzniętych.

Niech widząc nas, ludzie znajdują Ciebie Boże.

Miłość jest ogniem rozpalającym duszę, radością w chwilach smutku, pocieszeniem w chwilach zwątpienia, ostoją moją. Gdy miłość we mnie trwa, niczego się nie ulęknę!

Niech więc Bóg wyposaża nas we wszystkie potrzebne charyzmaty i miłość przede wszystkim byśmy mogli poprzez swoje życie dawać świadectwo i zapalać światło ludziom żyjących w ciemnościach.